PCGeek OS
Uruchamianie...

PCGeek, strony WWW i projekty webowe

Robię strony internetowe, sklepy i małe narzędzia. Ta strona normalnie działa jako interaktywny pulpit w przeglądarce. Jeśli widzisz ten tekst, Twoja przeglądarka ma wyłączony JavaScript, więc poniżej jest wszystko w wersji klasycznej.

O mnie

Cześć, tu PCGeek. Zaczęło się wiele lat temu od grzebania w sprzęcie, potem doszło programowanie i tak już zostało. Dziś składam strony, sklepy i małe narzędzia, a po godzinach bawię się homelabem i radiem.

Poza komputerami wciąga mnie radioamatorstwo. Fale krótkie, łączności na drugi koniec świata bez internetu, trochę magii w czystej fizyce.

Umiejętności: HTML5, CSS, JavaScript i Vue, PHP i frameworki PHP, bazy danych, Linux, Bootstrap, jQuery w projektach legacy.

Kontakt: kontakt@pcgeek.pl (ustawiony catch-all, więc cokolwiek@pcgeek.pl też dojdzie).

Usługi

Portfolio, strony klientów

Projekty własne

Blog

Dlaczego ta strona wygląda jak system operacyjny

Zwykłe portfolio to lista projektów i formularz kontaktowy. Każdy takie ma i każdy wygląda tak samo. Skoro robię interfejsy, to niech strona sama będzie interfejsem, a nie opowieścią o interfejsach.

Całość to czysty HTML, CSS i JavaScript. Zero frameworków, zero bundlera, zero npm install na pół gigabajta. Menedżer okien z przeciąganiem, zmianą rozmiaru i minimalizacją do docka ma kilkaset linijek i robi dokładnie to, co ma robić.

Okna można otwierać obok siebie, przeciągać do krawędzi, żeby przyciągnęły się do połowy ekranu, a w terminalu jest kilka niespodzianek. Polecam zacząć od help. Na telefonie system zmienia się w prostszy widok pełnoekranowych aplikacji, bo przeciąganie okien palcem na ekranie 6 cali to nie jest dobre doświadczenie.

Czy to było potrzebne? Nie. Czy było warto? Zdecydowanie.

Ładowanie od 45 do 65 procent, czyli baterie w homelabie

Maszyny w moim homelabie pracują 24/7 podpięte do prądu, a to dla baterii powolna śmierć. Rozwiązanie: inteligentne gniazdko gosund z customowym oprogramowaniem tasmota, sterowane przez API.

Prosty skrypt pilnuje, żeby ładowanie odbywało się w zakresie od około 45 do około 65 procent. Bateria zamiast stać wiecznie na 100 procentach buja się w najzdrowszym dla ogniw zakresie. Do tego doszedł wykres zużycia prądu, bo skoro dane już są, to czemu ich nie rysować.

Pod gniazdko podpięte są obie maszyny, a obie raportują swój stan baterii, więc widać całość. Ładowarka to asomotech 40W, która o dziwo daje 20V 1A na dwa wyjścia jednocześnie. Ile to podziała? Nie wiem, choć się domyślam.

Aktualny stan baterii można podejrzeć w aplikacji Homelab na tej stronie.

Homelab za mniej niż 120 zł

Mój homelab to dwie maszyny za łącznie mniej niż 120 złotych, obie z rozbitymi ekranami i obie na Debianie. Rozbity ekran to zresztą cały sekret tej ceny, bo poza nim sprzęt jest zupełnie zdrowy, a serwerowi ekran i tak jest niepotrzebny.

Główny to Lenovo 500w gen 3: N6000, 8 GB RAM i terabajt NVMe za jakieś 70 złotych. Stoi zamknięty i ciągnie wszystko, co ma chodzić non stop.

Do monitoringu doszedł HP Elite x2 G4 za niecałe 50 złotych. To sam tablet, bez klawiatury, a ekran ma potłuczony na tyle skutecznie, że nie da się z niego nic odczytać, więc jedyne wejście to SSH. i5-8365U, 8 GB RAM i 256 GB NVMe wystarczają z ogromnym zapasem na zbieranie metryk i pilnowanie, czy reszta jeszcze żyje.

Kiedyś w tej roli pracował Dell 5050 micro z Proxmoxem, ale przy moim zapotrzebowaniu takie poleasingowe kadłubki sprawdzają się o wiele lepiej. Mniej prądu, wbudowany UPS w postaci baterii i akceptowalna wydajność.

Podgląd na żywo jest w aplikacji Homelab na tej stronie. CPU, RAM, dysk, temperatury, uptime, stan baterii i zużycie prądu z inteligentnego gniazdka.

Oczywiście dyski w zakupionych sprzętach były mniejsze, w hp chyba w ogóle nie było, ale nie wliczam ich w cenę samych "mocy obliceniowych".

DXHub, czyli po co mi agregator klastrów DX

Radioamatorstwo to jedno z tych hobby, które z zewnątrz wygląda niepozornie, a od środka wciąga na lata. Klastry DX to serwisy, w których nasłuchujący z całego świata raportują, kogo i na jakiej częstotliwości słychać.

Problem: klastrów jest wiele i każdy pokazuje trochę co innego. Stąd DXHub, prosty agregator, który zbiera komunikaty z wielu klastrów w jedno miejsce. Projekt hobbystyczny, rozwijany okazjonalnie, czyli wtedy, kiedy propagacja jest słaba i nie ma czego słuchać.

Działa pod adresem dxhub.pcgeek.pl.

Kontakt

Napisz na kontakt@pcgeek.pl. Ustawiony jest catch-all, więc cokolwiek@pcgeek.pl też trafi do mnie.